21 lat przez życie się kroczyło
Nikogo w pożądku nie wykryło
Same świnie zobaczyło!
Często bolało
Przez łzy się śmiało
W każdej jednej sekundzie się udawało!
Komuś się serce oddało
To najbardziej bolało
Komuś się łzy nie raz otarło
Po chwili nagle się upadło
Na imprezach się było
Wudke wypiło
Z kolesiami w śliniacza wbiło
Nie jednej się przy...
Rodzine się kochało
Przez to się cierpiało
Nie raz coś się psuło
A potem naprawiało
I co z tego powstało?I co z tego się miało?Żyletkę do ręki się brało
Żyły podcinało
To ślady pozostawiało
Przetrwać złe chwile pozwalało
Ale nic nie dało!
Ile to pieprzone życie,
będzie jeszcze trwało?!
Może by mu
Wreszcie mnie odebrano??!!!
Do 22-ch by męczyć się nie musiało
I tego wszystkiego od nowa nie wałkowało!
Wiersz mojego autorstwa IzaO.(Napisany gdy miałam 21 lat)